Chodzisz na siłownię? W jakim celu?

w jakim celu chodzić na siłownięZ przeprowadzonych nie tak dawno badań wynika, że tylko połowa osób, które stale pojawiają się na siłowni chodzi tam, by pracować nad formą. Dla innych okazuje się, że siłownia ma inne znaczenie: jest pubem, miejscem randek, rajską wyspą gdzie ucieka się od rutyny, a także salą ćwiczeń, gdzie się chudnie. Niestety nawet mniej niż 50% chodzi na siłownię po to, by tam ćwiczyć. Zdecydowana większość badanych w czasie swojej wizyty na siłowni w ogóle się nie poci. Wiele osób decyduje się na to, by przebrać się w strój, po czym czytają książki, rozmawiają z przyjaciółmi. Nawet jedna czwarta osób przychodzi tam dla sauny. 10 procent badanych deklarowało, że korzysta z jacuzzi bądź też ogląda teledyski muzyczne. Nawet 20 % badanych przychodzi na siłownię dla dużych telewizorów plazmowych, na których oglądają transmisje spotkań sportowych. Klub samotnych, niewyćwiczonych serc - Opłata członkowska to nawet około 10 tysięcy złotych, co jest kwotą bardzo wysoką jak na to, by przyjść poczytać książkę. Mówi się, że nawet 50% osób w ogóle nie robi żadnych ćwiczeń a 30% deklaruje, że nigdy się nie spocili na siłowni. 9% badanych jest w ogóle zażenowanych wylewaniem potów na siłowni. Jedna dziesiąta wstydzi się ćwiczyć, nie chcą, by inni na nich patrzą. Ponad 30 procent kupuje karty, by wyrwać się z domu. Ponad 10 w ogóle nigdy nie pojawi się w klubie, tak naprawdę wyrzucają pieniądze.

Często kupują, by mieć wymówkę w domu. Również 10% zapisuje się do klubu bo jest to modne. Niektórzy szukają tam drugiej połów, ponieważ nie chcą korzystać z portali randkowych. Korzystając z takiego miejsca można mieć pewność, że poznana osoba będzie w formie. Można potencjalne kandydatki również lepiej poznać spędzając z nimi tam czas, sprawdzając sesje czytania czy oglądania tv. Niektórzy uważają, że nie ćwiczą ponieważ nie potrafią tego robić. Nawet 40% osób uważa, że nie ćwiczą bo nie mają pojęcia jak korzystać ze sprzętu i nie chcą robić z siebie idiotów. Dlatego w ogóle nie podejmują sie żadnych ćwiczeń.

po co chodzić na siłownięWygląda więc na to, że kluby nie były w stanie dopilnować, by wyposażenie były odpowiednio opisane instrukcjami. Pracownicy nie wykazują również żadnej inicjatywy, by kształcić takie osoby, które zbyt mało wiedzą. Gdyby taka edukacja funkcjonowała może telewizory przy jacuzzi nie byłyby tak popularne. Również zaskakujące może być to, że wiele osób nie przychodzi do klubu z własnej inicjatywy. Duża część posiada bowiem karnety otrzymane w ramach prezentów w swojej firmie, czy też w ramach dodatkowych zawodowych bonusów. W rzeczywistości może to właśnie powodować, że nie ma u takich osób serca do ćwiczeń skoro to nie oni zdecydowali o tym, by chodzić do klubu a karta była tylko prezentem.